Archive for 7 lutego 2015

Jak literatura zainspirowała technikę – o telefonach komórkowych

Kiedy, będąc w salonie jednej z obecnych na naszym rynku telefonii komórkowych, przyglądamy się bliżej oferowanym coraz to nowszym i atrakcyjniejszym modelom telefonów, nie zastanawiamy się chyba nigdy nad tym, jak to się stało, że technologia ta trafiła w nasze ręce i możemy z jej dobrodziejstw korzystać na co dzień. Czy pamiętamy w ogóle o tym, że to autor jednej z powieści science-fiction wpadł na pomysł łączenia się dwóch, znajdujących się na przeciwnych półkulach Ziemi, osób? W tym konkretnym przypadku to technika zainspirowała się literaturą, a nie odwrotnie, jak to bywało i ma miejsce do tej pory. Telefony przenośne stały się marzeniem ludzkości już od chwili, kiedy został wynaleziony telefon stacjonarny. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu oglądając w telewizji amerykańskie filmy z niedowierzaniem obserwowaliśmy jadącego limuzyną biznesmena, łączącego się z samochodu w sprawie niecierpiącej zwłoki ze swoimi podwładnymi, bądź kontrahentami, a już kilkanaście lat temu coraz to więcej osób decydowało się na telefony komórkowe w Polsce. Jeszcze ogromne wówczas aparaty telefoniczne, w porównaniu do dzisiejszych miniatur, świadczyły o wysokim statusie społecznym ich właścicieli lub przynajmniej o ich snobizmie. Dzisiaj tak ekscytująca niegdyś nowinka technologiczna stała się powszechna do tego stopnia, że na rozmawiającą na zewnątrz osobę w ogóle nie zwracamy uwagi.